poniedziałek, 26 września 2011

Skąd biorą się sny?

Dzisiaj miałam najgorszą noc w życiu! I można by pomyśleć, że w związku z tym w ogóle nie spałam, ale niestety - było gorzej. Całą noc śniły mi się najdziwniejsze, stresujące mnie rzeczy. Co rusz się budziłam i rozpamiętywałam to, co właśnie mi się przyśniło. Nie wszystko udało mi się zapamiętać, ale to, co spamiętałam, opiszę.

Miałam sen  o tym, że jeżdżę na rowerze z deską do prasowania i żelazkiem. Zatrzymuję się na różnych placach, pod kościołami, marketami, podłączam się do prądu i prasuję swoje ubrania. Potem wszystko składam, wsiadam na rower i jadę. 
W kolejnym mieszkałam w garażu a wszystko, co miałam to stary leżak i własną, niewielką, niebieską miskę ubrań - nic konkretnego - szmatki do mycia okien, jakaś bluzka.
Następnie byłam w Holandii u męża. I on odprowadził mnie na dworzec i stwierdził, że wraca do mieszkania spakować dla mnie paczkę i ją wysłać. Wracam z tej Holandii do domu i czeka na mnie ta paczka. W niej jedna stara splamiona koszulka męża, dwie nowe i taka kurteczka w rudą kratkę z kożuszkiem dla mnie. 
Śnił mi się też dywan. Chodziłam z dywanem po różnych miejscach i nie wszędzie mogłam wejść, bo dywan był za duży. 

Gdy przyszła pora wstawać, byłam najszczęśliwsza na świecie, bo wiadomym było, że mi się już nic nie przyśni.


Wczoraj z kolei, jak z relacji męża wynika, rzucałam się na łóżku, jak gdyby ktoś mnie gonił albo coś w tym rodzaju. Nie pamiętam, co mi się śniło, ale w lustrze zauważyłam, że mam na wargach zaschniętą krew i rzeczywiście poczułam, że chyba  z nerwów w tym śnie samą siebie pogryzłam.

No przysięgam, nie wiem, o co chodzi! I do teraz nie mogę dojść do siebie

2 komentarze:

  1. Ech, mnie ostatnio tez przesladowaly dziwne sny;(
    I takie realne jakieś, mam nadzieje, ze sie nie spelnią.
    Moze to była sprawka jakiejs fazy ksieżyca?
    Ja nie moge spać kiedy jest pelnia, a kiedy nie ma ksieżyca, albo jest bardzo maly to snia mi sie czasem jakieś głupoty.
    Tylko, ze ja sie czesto budze teraz, bo przy każdej próbie zmiany pozycji (z powodu tych kosci spojeniowych) i jak śni mi sie cos strasznego to patrze w okno i zapominam co mi sie snilo. Zazwyczaj to działa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj przed snem wypiłam melisę i śniły mi się przyjemniejsze rzeczy - byłam w Glasgow i zwiedzałam plan "Idola" - skąd taki sen, nie wiem ;-)

    OdpowiedzUsuń