niedziela, 2 października 2011

Niedziela

W kwestii buraczków - zrobiłam, posługując się przepisem z Internetu i wyszły naprawdę dobrze, więc jeśli komuś nie przeszkadza połączenie buraczki + papryka + cebula, proszę przepis

Płytki w mojej łazience, choć to najczystsze miejsce w domu, były bardzo brudne, zwłaszcza te umieszczone najwyżej, gdzie moja ręka nie sięga. Już umyte i jakiś czas mam spokój - przy okazji polecam płyn Ajax floral fiesta - najlepszy do czyszczenia łazienki i mycia podłóg no i ma świeży, niedrażniący zapach.

Dzisiaj wstałam tuż po siódmej i wzięłam się do pracy. Czemu najlepiej pracuje mi się wczesnym, niedzielnym rankiem? Nie wiem, może lubię ten grzech;-)

6 komentarzy:

  1. Też używam tego płynu:) Rozcieńczyłam sobie z wodą, wlałam do spryskiwacza i myję nim co się da, bo kocham ten zapach ( ja mam kwiaty laguny czy jakoś tak) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuuu, mnie nic nie jest w stanie zerwać z łóka w niedzielę o 7 ;)
    Ja w domu z detergentów używam Domestosa i płynu do naczyń, resztę traktuję wodą z octem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety akurat łazienki nie daliśmy rady zrobić jak się wprowadziliśmy i tym kafelkom już nic nie pomoże więc tylko je przecieram z lekkiego brudu (obawiam się, że przy użyciu większej ilości wody i płynu mogłyby odpaść).
    Jeśli o buraczki chodzi to uwielbiam, ale jakoś nie mam motywacji ich robić, bo dostaję od mamusi przy każdym pobycie w domu w słoiku =))

    W niedzielę o 7:00 rano (?) Litości =)

    Free Spirit

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze wstawania wczesnym rankiem w niedzielę nie ma rozgrzeszenia!:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, zmieniam malutkimi krokami swoje miejsce (nie chcą go podawać tutaj), nie mam jednak maila do Ciebie więc gdybyś chciała się ze mną spotkać w moim nowym miejscu to proszę o kontakt (namiary na mnie u mnie). Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nikki czyli nie tylko ja mam uzależnienie;-)
    Moaa wodą z octem myję lodówkę - neutralizuje zapachy, więc nadaje się idealnie. A z wstawaniem jakoś nie mam kłopotu pewnie dlatego, że wstać nie muszę - gdybym musiała, wolałabym spać.
    Free Spirit moja ciotka miała bardzo starą łazienkę, nawet wysprzątana wyglądała nie tak jak ciotka chciała. Gdy wstawiła tam ze dwa kwiatki, na podłodze położyła kolorową matę antypoślizgową trochę się zmieniło. Napisałam do Ciebie na blogu, klikając "napisz do mnie".
    Zgago wstając grzeszę - i to bardzo, bo przy okazji, niby przypadkiem, budzi się mój mąż...

    OdpowiedzUsuń